Odejście bez powrotu: Jak rozbiłam kajdany oczekiwań mojej rodziny
Całe życie poświęcałam się rodzinie, spłacałam kredyty i spełniałam cudze oczekiwania. Gdy postanowiłam wyjechać sama na Mazury, świat wokół mnie się zawalił – ale po raz pierwszy poczułam, że żyję dla siebie. Czy naprawdę jestem egoistką, czy w końcu zasłużyłam na własne szczęście?