Bratowa Octavia i moja nocna zmora: Jak jeden podpis zmienił moje życie w koszmar
Wszystko zaczęło się od telefonu od mojego brata, który poprosił mnie o przepisanie na siebie jego samochodu ze względu na rozwód. Nie wiedziałem, że ta decyzja wciągnie mnie w wir rodzinnych konfliktów, długów i niekończących się kłótni. Dziś zastanawiam się, czy naprawdę warto zawsze pomagać rodzinie – nawet kosztem własnego spokoju.