Miłość czy naiwność? Moje życie między troską o syna a własnym sumieniem
Mam na imię Jadwiga i od lat zmagam się z bólem, patrząc jak mój syn Tomek i jego żona Aneta nie radzą sobie z codziennością. Każdego miesiąca wysyłam im pieniądze, choć widzę, że nie potrafią nimi mądrze gospodarować. Ta opowieść to mój krzyk rozpaczy i pytanie: czy matka może przestać pomagać, gdy widzi cierpienie własnych wnuków?