Oddałam córce mieszkanie, a ona wyrzuciła mnie na bruk. Czy to jest wdzięczność?
Stoję na klatce schodowej, trzęsąc się z zimna i niedowierzania, patrząc jak moja córka zamyka przede mną drzwi. Rok temu, z miłości i zaufania, przepisałam jej swoje mieszkanie w Warszawie. Teraz, z jednym walizką w ręku, pytam samą siebie: gdzie popełniłam błąd i co znaczy być matką w dzisiejszych czasach?