Całe życie harowałam za granicą dla dzieci. Kupiłam im mieszkanie, a oni nie wpuścili mnie nawet do środka…
Całe życie poświęciłam pracy za granicą, żeby moje dzieci miały lepszy start. Kiedy wróciłam do Polski, zamiast wdzięczności spotkałam się z chłodem i obojętnością. Czy naprawdę można poświęcić wszystko dla rodziny i zostać samemu?