Między młotem a kowadłem: Ile jeszcze wytrzymam dla dobra rodziny?
Od lat żyję w cieniu oczekiwań moich teściów, którzy traktują mojego męża jak bankomat. Każda próba budowania własnego szczęścia kończy się kolejnym telefonem z żądaniami. Dziś pytam siebie: czy mam prawo w końcu zawalczyć o swoje życie?