„Spakuj się i przyjedź natychmiast!” – Jak moja teściowa przejęła kontrolę nad naszym życiem
W środku nocy, z nowo narodzonym synkiem na rękach, usłyszałam rozkazujący głos mojej teściowej, który odmienił wszystko. Razem z mężem, Piotrem, musieliśmy zamieszkać u niej, gdzie codziennie walczyłam o własną rodzinę i tożsamość. Czy można być dobrą synową, żoną i matką w Polsce, kiedy jednocześnie walczy się o własne życie?